piątek, 2 czerwca 2017

Domowy ser podpuszczkowy dojrzewający z dodatkami


Pyszny,serek,zrobiłam go kolejny raz i za każdym razem dodaję coś innego,tym razem zrobiłam z suszonymi pomidorami i bazylia,drugi z czosnkiem niedźwiedzim (który wcześniej zamarynowałam w oliwie ),i trzeci mały z czarnuszką(jego nie ma na końcowych zdjęciach bo zjedliśmy go od razu-hihi)




-polecam przygotować taki ser samemu,bo to ogromna frajda i pyszny rezultat.(na końcu podaję źródło przepisu -tam również można kupić potrzebne przedmioty do tego przepisu)

Składniki:
  • 10 litrów niepasteryzowanego mleka
  • 200 ml kefiru z żywymi kulturami bakterii
  • podpuszczka (w ilości przewidzianej przez producenta,napisane na opakowaniu)
  • chlorek wapnia (w ilości przewidzianej przez producenta,napisane na opakowaniu)
  • solanka:
  • 3 czubate łyżki soli kamiennej na 1 litr przegotowanej wody

Przygotowanie:
Kefir bardzo dokładnie wymieszać, potrząsając opakowaniem (przez kilkanaście sekund). Otwórz, postaw na kilka godzin w temperaturze pokojowej na 2-3 godziny (możesz go też zostawić na całą noc).
Chlorek wapnia (bez względu na to, czy jest w postaci płynnej czy stałej) mieszamy ze 100 ml przegotowanej wody w temperaturze pokojowej. Podpuszczkę mieszamy w 100 ml wody.
Mleko przelewamy do dużego garnka, dodajemy chlorek, mieszamy bardzo dokładnie - przez co najmniej minutę. Odstawiamy na 20 minut.
Mleko podgrzewamy na średnim ogniu cały czas mieszając (w zasadzie najlepiej będzie, jeśli mleko będziesz mieszać przez cały czas).



Kiedy osiągnie temperaturę 36-38 stopni, wyłączamy  ogień, mieszamy przez kilkanaście sekund. Dodajemy cienkim strumieniem podpuszczkę, cały czas mieszając, wlewamy kefir i mieszamy całość przez minutę, zwracając uwagę, na mleko z dna wymieszało się z tym z góry :)
Garnek przykrywamy i odstawiamy na 30 minut.


Po tym czasie mleko zamieni się w galaretkę, czyli skrzep. Długim nożem kroimy go na kawałki o boku nie większym niż 1 cm - nóż przy pierwszych cięciach w kratkę trzymamy pionowo, następnie tniemy skrzep ukośnie - tak, by powstały kawałki (czyli by nie otrzymać "słupków").
Przykrywamy, odstawiamy na 30 minut. W tym czasie skrzep oddzieli się od serwatki.




Po tym czasie za pomocą łyżki cedzakowej przenosimy skrzep - odsączając serwatkę - do formy (może to być zwykły durszlak) wyłożonej chustą serowarską (możesz też użyć pieluchy lub gazy jak widać u mnie przy jednym serze jest chusta przy drugim gaza). Postaraj się, by jak najmniej serwatki dostawało się do formy -  będzie więc  to chwilę trwać.

 

Robiąc ser z przyprawami, to teraz jest ten czas na ich dodanie - każdą porcję skrzepu posypujemy przyprawą - do jednego sera możesz użyć kilku różnych przypraw - ale nie dodajemy mieszanek zawierających sól przyjdzie później jak będziemy moczyć w solance.
Do formy wkładamy więcej skrzepu, niż się zmieści,tak z górką,bo jak będzie obciekać to się znacznie zmniejszy





Formy ze skrzepem odstawiamy do odcieknięcia na 3-4 godziny - duże formy możesz umieścić na miskach, mniejsze ustawiamy na kratce do pieczenia ułożonej na blasze do pieczenia - ten system świetnie się sprawdza :)
Po tym czasie zawijamy chustę i delikatnie odwracamy ser w formie. Odstawiamy  na następne 2 godziny od obcieknięcia. Następnie delikatnie wyjmujemy z formy, usuwamy  chustę a ser ponownie wkładamy do formy. Ser przekładamy jeszcze 2-3 razy w formie (już bez chusty). Zostawiamy na noc w formie.

Następnego dnia przygotowujemy solankę: w każdym litrze (na ser z 10 litrów mleka, w zależności od ich wielkości, będziesz potrzebować około 1-1,5 litra solanki) rozpuść 3 łyżki soli kamiennej.
Do solanki wkładamy ser. Duży ser w jednym kawałku z 10 litrów mleka trzeba moczyć około 3-4 godzin w solance. Małe sery - te z 3-5 litrów, ok 2 godz (  ja osobiście lubię ser lekko słonawy i moczę go dłużej ok 6-7 godz).
 ser po moczeniu wyjmujemy z solanki i zostawiamy w temperaturze pokojowej (najlepiej na kratce) do odcieknięcia - na 4-5 godzin.
Gotowy  już ser trzymamy  w lodówce w temperaturze 4-6 stopni, czyli na górnej półce, nie przykrywamy go , niech sobie spokojnie dojrzewa przez kilka dni. Można go już jeść zaraz po wyjęciu z solanki :)
Ser w czasie dojrzewanie będzie stawał się twardszy i bardziej żółtawego koloru




więcej dodatkowych informacji znajdziesz na stronie mniammniam skąd pochodzi ten przepis ,tu również możesz zamówić podpuszczkę,chlorek wapnia oraz inne przydatne przedmioty


3 komentarzy

  1. skopiowane z https://www.mniammniam.com/Ser_dojrzewajacy_podpuszczkowy___lepszy_niz_ser_korycinski___-17469p.html
    nieładnie, prawa autorskie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na końcu przepisu jest podane źródło razem z przekierowaniem na stronę,więc nie przywłaszczyłam sobie przepisu-pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. Ale mniamniam tego nie wymyślił. Sery podpuszczkowe są znane i robione od kilku wieków. Więc o jakich prawach autorskich Internauta mówi? Prawa wygasły już w 18-tym wieku:)))

      Usuń

Dziękuję za każde zostawione słowo-pozdrawiam serdecznie i miłego dnia!!