Pyszne ciasto, przekładane kremem budyniowym. Czerwona porzeczka cudownie przełamuje słodycz bezy kokosowej, mniam. Polecam do kawy ...
Składniki:
na kruche ciasto:
- 550 g mąki pszennej tortowej
- 200g zimnego masła
- 6 żółtek
- pół szkl. cukru
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
na bezę kokosową:
- 6 białek
- 1,5 szkl. cukru
- 300 g wiórek kokosowych
na krem budyniowy:
- 2 op budyniu waniliowego bez cukru (35g każdy)
- 750 ml mleka
- 6 łyżek cukru
- 200g masła
1 litr porzeczek czerwonych
Przygotowanie:
zobaczcie krótki film jak zrobić takie ciasto 👇👇👇
Zaczynamy od kruchego ciasta, które zagniatamy z podanych składników, zawijamy w folię spożywczą i wstawiamy na ok 1 godzinę do lodówki.
Gotujemy budyń, do rondelka wlewamy większą część mleka, zostawiamy ok pół szklanki i w nim rozpuszczamy budyniowy proszek i cukier. Jak się zagotuje mleko to wlewamy budyniową mieszankę i gotujemy budyń. Wyłączamy i przykrywamy folią spożywczą w kontakcie i całkowicie studzimy.
Schłodzone ciasto wyjmujemy z lodówki i dzielimy na dwie części, każdą rozwałkowujemy na blaszce (25-30cm) wyłożonej papierem do pieczenia. Na każde ciasto wykładam po pół litra porzeczek.
Ubijamy białka, jak się spienią to dosypujemy cukier i ubijamy jeszcze z cukrem aż się porządnie rozetrze a białka będą błyszczące i sztywne. Dosypujemy wiórka i mieszamy ale już łyżką nie robotem.
Wykładamy po połowie bezy na każde ciasto na porzeczki i rozsmarowujemy na równo. Wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 170 stopni z termoobiegiem i pieczemy ok 40 minut. Ja piekłam oba na raz i w połowie czasu zamieniłam je miejscami. Po upieczeniu studzimy.
Miękkie masło ucieramy aż pojaśnieje, następnie dodajemy wystudzony budyń po łyżce aż dodamy cały i wszystko połączy się w gładką masę.
Pierwszy placek wyjmujemy delikatnie z blaszki zabieramy papier ze spodu i wkładamy ponownie do blaszki. Na wierzch wykładamy masę budyniową, wyjmujemy drugi placek zabieramy papier ze spodu i układamy go na masie budyniowej. Dociskamy delikatnie zostawiamy jeszcze ok 1 godzinę w temperaturze pokojowej i dopiero wtedy wstawiamy do lodówki na noc. Przed podaniem wyjmijcie z lodówki wcześniej żeby się ogrzało. Smacznego!!!

Rozpocznij dyskusję
Prześlij komentarz
Dziękuję za każde zostawione słowo-pozdrawiam serdecznie i miłego dnia!!