środa, 20 stycznia 2021

Salceson domowy- prosty przepis!


Od dawna chodził za mną domowy salceson-taki prawdziwy ,pachnący, pyszny. Próbowałam gdzieś taki kupić, ale te w sklepie nie przypominają prawdziwego salcesonu-więc postanowiłam zrobić go z mężem w domu -okazało się to bardzo proste-nawet się nie spodziewałam-a efekt przerósł moje oczekiwania-wyszedł mega pyszny i na pewno jeszcze nie raz będę go robić.






Składniki:
  • 2,20 kg golonki wieprzowej tylnej ze skórą
  • 2 sztuki nóżek wieprzowych 
  • pół głowy
  • 1-2 ogony wieprzowe
  • 35-40 dag serca wieprzowego lub ozorków wp
  • 1 kg  dag łopatki wieprzowej
  • ok 2 - 2,5  l bulionu mięsno-warzywnego
  • 6-8 ząbków czosnku 
  • 5 listków laurowych
  • 15 ziaren ziela angielskiego
  •  15 ziaren pieprzu czarnego
  • sól
  • pieprz czarny i biały
  • kolendra sproszkowana ( łyżeczka)
  • ok 1,5 m osłonki na salceson (szer. 15 cm)
  • sznurek 

Przygotowanie:
Zobaczcie film jak zrobić taki salceson krok po kroku 👇👇👇



Mięso opłukać ,oczyścić z ewentualnej szczeciny, włożyć do dużego gara zalać bulionem ,dodać ziele angielskie i liście laurowe  i gotować na małym ogniu pod przykryciem aż mięso będzie miękkie -ok 2-3 godz.
Po tym czasie mięso wyjąć z garnka (zostawiając półtora szklanki wywaru)
Mięso obieramy z kości i chrząstek i kroimy na kawałki mniej więcej takie jak na gulasz, tłuszczyk i inne twardsze włókna kroimy drobniutko lub mielimy na maszynce(ja kroiłam),wszystko razem mieszamy i doprawiamy porządnie solą, pieprzem, czosnkiem przeciśniętym przez praskę, kolendrą i dolewamy półtora szklanki wywaru odcedzonego-mięso musi być mocno doprawione bo niedoprawiony salceson jest nie smaczny. Mieszamy wszystko dokładnie i pakujemy do osłonek. Nakładamy szczelnie do zawiązanej z jednej strony osłonki, tak żeby było jak najmniej powietrza ,na koniec jeszcze dociskamy mocno i skręcamy sznurkiem na końcu.
 Wyszły  mi 3 batony salcesonu po ok 25-27 cm długości.
Salceson parzymy w garnku z wodą przez 1  godz ( temp.wody 80 stop)
Po wyjęciu salceson ma odparować przez pół godziny i wtedy wynosimy go do chłodnego miejsca i obciążamy -ja daje między dwie deski do krojenia i na górę coś ciężkiego.
Tak zostawiamy do wystygnięcia najlepiej na kilka godzin lub na noc. 
Potem zostaje nam już tylko zajadać pyszny domowy salcesonik.
Smacznego!!






14 komentarzy

  1. alez bym zjadła sobie, po prostu pycha!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pani Kasiu spadła mi Pani z nieba z tym przepisem. Właśnie szukałam na salcesonik. Często korzystam z Pani przepisów i na pewno z tego również. Dziękuje i pozdrawiam. Agnieszka :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ apetycznie wygląda:) bym pojadla taki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pani Kasiu zrobiłam ten salceson...no cóż pychotka :-) Naprawdę polecam,nie ma dużo pracy ,a jest naprawdę smaczny :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zabieram się za robienie"salcesoniku"pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy skórę z nóg też mielimy?

    OdpowiedzUsuń
  7. Skąd wziąć głowizne i gdzie kupić?

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy można mrozić batony z salcesonem? Trzech na raz nie zjem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Taki domowy na pewno smakuje dużo lepiej niż ze sklepu. chociaż przyznam, że wieprzowy salceson z oferty Karol-Zakłady Mięsne również jest wyborny. Tak doskonale przyprawiają swoje wyroby, że smakują zupełnie jak swojskie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolę salceson Pani Kasi :-) Przynajmniej wiem co tam dodaję ;-)

      Usuń

Dziękuję za każde zostawione słowo-pozdrawiam serdecznie i miłego dnia!!