poniedziałek, 14 października 2019

Golonkowa parzona - wędlina domowa


Kolejna propozycja na domową wędlinę - tym razem z mięsa od golonek.Prosta do zrobienia,ale niezwykle pachnąca i pyszna-polecam i zapraszam na przepis.
Pyszna wędlinka,trochę przypomina salcesonik,zapach jest niesamowity,polecam zrobić taką sobie na kanapki.....my już wcinamy....mniam.....


Zapraszam również na film jak zrobić taką Golonkową krok po kroku ⇓⇓⇓




Składniki:
  • 2 kg mięsa od golonek wieprzowych (bez kości,ze skórą,ok 3 duże ładne golonki)
  • 50 g peklosoli
  • łyżeczka pieprzu mielonego czarnego
  • łyżeczka papryki słodkiej mielonej
  • 1/3 łyżeczki papryki ostrej
  • płaska łyżeczka zmielonej gorczycy
  • 4-6 ząbków czosnku

Przygotowanie:
Mięso razem ze skórą  kroimy na kawałki ok 3 cm mniej więcej jak na gulasz,mieszamy dokładnie z peklosolą przez ok 5-10 min,po tym czasie przykrywamy i wstawiamy na 3 dni do lodówki(w między czasie możemy jeszcze przemieszać mięsko).Po 3 dniach wyjmujemy z lodówki i doprawiamy resztą przypraw, czosnkiem i żelatyną,mieszamy bardzo dokładnie i wkładamy mięso do osłonki poliamidowej zawiązanej mocno z jednej strony.Mięso upychamy jak najciaśniej,zawiązujemy na drugim końcu jeszcze mocno ściskając,żeby pozbyć się jak najwięcej powietrza z mięsa.Długość osłonki zależy od tego jaki macie garnek w którym będziecie parzyć gotowe kiełbaski,musi się tam zmieścić,mi z tej ilości mięsa wyszły dwie kiełbaski.
Gotowe mocno związane golonkowe wkładamy na wrzącą wodę i parzymy (nie gotujemy !!)przez 3 godziny na jak najmniejszym ogniu.Po tym czasie wyjmujemy i studzimy najlepiej w wąskiej blaszce lub foremce,żeby płyn który wytopi się podczas parzenia dobrze otoczył mięsko.Jak poluzuje się wam wędlina podczas parzenia to po wyjęciu możecie ją jeszcze ciaśniej związać.
Po kilku godzinach studzenia,wstawiamy najlepiej na noc do lodówki .
Kroimy najlepiej na drugi dzień.
Powyżej jest filmik z przepisem krok po kroku - Zapraszam!!

Zapraszam rónież na inne moje przepisy na domowe wędliny:


1 komentarzy

  1. dzieciaki się zajadały aż miło było popatrzeć, im samemu także mordka się uśmiechała podczas szamania

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde zostawione słowo-pozdrawiam serdecznie i miłego dnia!!