wtorek, 8 października 2019

Domowa pasztetowa lub pasztet do słoiczków


Mam dla was dzisiaj kolejny przepis na pasztet,bo jest już ich trochę na moim blogu,ale wszystkie pyszne i warto wypróbować-tym razem w osłonce jak pasztetowa,lub zagotowany w słoiczkach-polecam
Pod postem znajdziecie moje inne przepisy na pasztety,może któryś jeszcze wpadnie wam w oko.
Warto zrobić pasztety samemu w domu,bo ten smak nie zastąpi nic innego a ,no i wiemy wtedy co w nim w środku jest .Ale przede wszystkim najważniejsze jest to ,żę nie ma tu chemii.
Na moim blogu znajdziecie również dużo przepisów na domowe wędliny, pasty i smarowidła na kanapki,na pewno znajdziecie coś dla siebie.

Zobaczcie film z przepisem jak zrobić taką pasztetowa krok po kroku ⇓⇓⇓






Składniki:

  • 2,5 kg surowego podgardla wieprzowego
  • 60 dag wątróbki wieprzowej 
  • 0,5 kg słoniny
  • pół cebuli
  • 40 dag boczku wędzonego lub surowego(u mnie pół na pół)
  • 5 łyżek kaszy manny
  • 4 łyżki majeranku
  • 15 kulek ziela angielskiego (ja zmieliłam w młynku)
  • 2 łyżki soli
  • 1,5 łyżeczki pieprzu czarnego mielonego

Przygotowanie:
Podgardle,słoninę i boczek,wkładamy do garnka i zalewamy gorącą wodą,tak żeby mięso było przykryte.Parzymy na bardzo małym ogniu przez 1,5 godziny.po tym czasie dorzucamy wątróbkę i jeszcze parzymy razem przez 15 min.Po tym czasie mięso wyjmujemy studzimy.Odlewamy do garnka 0,5 l wywaru z parzenia mięsa (resztę możemy wylać ,nie będzie nam już potrzebny),zagotowujemy i wsypujemy kaszę mannę,gotujemy na małym ogniu aż zgęstnieje(kilka minut),odstawiamy do przestygnięcia.
Podgardle,boczek ,słoninę, wątróbkę i cebulę,kroimy na kawałki i mielimy w maszynce do mielenia mięsa na najdrobniejszym sitku,na końcu mielimy jeszcze ostudzoną gęstą kaszę mannę.Po zmieleniu,dodajemy do miski również wszystkie nasze przyprawy i blendujemy jeszcze trochę ,zęby była gładka i jak najdrobniejsza konsystencja.
Na ko ńcu sprawdzamy czy jeszcze nie trzeba doprawić (według naszego smaku,bo jedni lubią bardziej słone i więcej pieprzu).
Gotowa masę można albo nałożyć do słoiczków i pasteryzować w garnku jak przetwory  przez ok 45 min.
Albo nadziać nią osłonki poliamidowe jak kiełbasę,oczywiście zawiązać mocno z obu stron i parzyć  w gorącej wodzie przez 45 min.
Słoiczki i pasztetową w osłonkach po parzeniu wyjąć z garnka,ostudzić i wstawić do lodówki do całkowitego stężenia (czyli kilka godzin).Smacznego !!!


Zapraszam również na inne moje przepisy na pasztety:

Może coś się wam spodoba.....Komentujcie jak się wam coś spodoba lub coś wypróbujecie...
Pozdrawiam gorąco i zapraszam również na mój fanpage na facebooka
oraz na Instagram


16 komentarzy

  1. Uwielbiam pasztet domowej roboty - moja Babcia robi go hurtowo, a my także masowo go pochłaniamy. Jest najlepszy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno jest pyszny. Ciekawe ile z takiej porcji wyjdzie słoików, np po dżemie��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak będziesz robić tylko do słoików nie w osłonki,to ok 10-12 słoików takich jak na zdjęciu (ok 250 ml)-pozdrawiam

      Usuń
  3. taki pasztet jest super!! ja tez robie nawet kiełbase.POLECAM

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę spróbować lubię takie domowe jedzonko. Wiem wtedy co jem. Wygląda apetycznie I napewno pysznie smakuje. Muszę spróbować go zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam.
    Mam zamiar zrobić taką pasztetową. Mam jedno zasadnicze pytanie: ile mogą stać takie słoiczki i jak przechowywać? W lodówce, w piwnicy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będziemy prywatyzować to w lodówce postoi kilka tygodni, dłużej nie próbowałam bo za szybko znika, pozdrawiam

      Usuń
  6. Wątróbka wołowa, czy wieprzowa ? Pytam, bo nabrałem chęci na Pani pasztetową. W sklepach smacznej pasztetowej ze świecą szukać. Zamierzam zrobić pasztetową do słoików, ale ich nie pasteryzować, lecz zapiec w piekarniku, w temperaturze 90-100 stopni, przez 45 minut. Sądzi Pani, że to wystarczy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę ,że w piekarniku w 100-120 stopniach to ko godziny lub nawet trochę dłużej,a wątróbka wieprzowa,pozdrawiam serdecznie i czekam na opinięjuz po spróbowaniu

      Usuń
  7. ZROBILAM DLA MNIE DOBRY

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam. Nabralam ochoty na ten pasztet....pytanko mam takie czy z polowy porcji wyjdzie tez dobre gdyz na nmoje nie jadki to za duzo by bylo i za dlugo by stalo.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda pysznie, na pewno zrobię

    OdpowiedzUsuń
  10. Zrobiłem zgodnie z przepisem. Powstało bardzo smaczne smarowidło, ale było mu bliżej do pasztetu, niż pasztetowej. Być może zbyt krótko po dwukrotnym przemieleniu przez małą siatkę blendowałem i konsystencja nie była taka drobna, jak w przypadku pasztetowej. Jak się zwał, tak się zwał, niemniej jednak wyrób błyskawicznie zniknął ze słoiczków. Dzięki za przepis.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde zostawione słowo-pozdrawiam serdecznie i miłego dnia!!